Ruiny zamku w Rytrze

Będąc w tej uroczej górskiej miejscowości, warto wybrać się na zamek. Właściwie z budowli tej zostały już tylko ruiny, jednak co nieco się zachowało, a całość wygląda niezwykle malowniczo. To fascynujące miejsce. Rytro to bardzo malowniczo położona miejscowość. Obojętnie, gdzie by się nie wybrało pokoju na pobyt w czasie urlopu, to ma się zapewnione piękne widoki. Jako miejscowość turystyczna Rytro radzi sobie bardzo dobrze.

Jest tutaj wiele fajnych rzeczy do zrobienia. Dobrze zachowane ciekawe obiekty do zobaczenia, warte są naszej uwagi. Jest gdzie się zatrzymać. Osoby, które zarezerwują nocleg w Rytrze, mają w czym wybierać. Można zdecydować się na rezerwację pokoju w pełnym atrakcji hotelu albo też wynająć pokój u osoby prywatnej. Tutejsza baza noclegowa to także możliwość wynajęcia domków letniskowych. 

Ruiny zamku są bardzo stare. Początki zamku to XIII wiek. Była to więc budowla średniowieczna. Ruiny średniowiecznego zamku – to powinno podziałać na wyobraźnię niekoniecznie tylko romantycznych osobowości. To miejsce ciekawe, więc może spodobać się każdemu. Z dawnej budowli zachowały się jedynie ruiny okrągłej wieży oraz fragmenty muru. Ten mur to prawdopodobnie pozostałość po budynku mieszkalnym. To wszystko znajduje się na wzgórzu.

Warto się na nie wdrapać, popatrzeć na mur i wieżę, pochodzić po tym terenie, bo takich ruin w Polsce przecież nie ma wiele. Dobrze by było, gdyby pozostał zamek, ale to, co po nim zostało, też jest warte zobaczenia. Przed wybraniem się tam warto zapoznać się z jego bogatą historią. Jeśli gdzieś w centrum zamówiło się nocleg Rytro, to wzgórze jest całkiem niedaleko.

Można zrobić sobie długi spacer albo dojechać samochodem. Góra zamkowa znajduje się koło Rytra, a więc zamek nie jest w obrębie tej miejscowości. Sucha Struga tak nazywa się miejscowość, do której administracyjnie należy. Jednak jest bardzo blisko, więc także jako atrakcję Rytra można zamek uznać.

Jest to jedno z tych miejsc, jakie trzeba zobaczyć, będąc w tej miejscowości. Każda miejscowość ma swoje największe atrakcje, których aż szkoda jeśli się nie zobaczy, będąc na miejscu. W przypadku tego zamku to jest właśnie taka rzecz. Ze sobą poza wodą w butelce i jakimś batonikiem na wzmocnienie warto wziąć jeszcze coś, by utrwalić widok ruin. 

Wyjazd na wakacje do słonecznej Ustki.

Wakacyjne wyjazdy zwykle kojarzą się ze spędzaniem wielu godzin na piaszczystej plaży lub przy hotelowym basenie. Warto jednak choć raz wybrać się do Ustki by przekonać się, że połączenie relaksu, zwiedzania i zabawy jest możliwe. Osoby, które chciałyby go odwiedzić powinny możliwie najwcześniej zacząć szukać bazy noclegowej. Na szczęście w mieście nie brakuje hoteli czy pensjonatów, jednak mimo to dobrze zorientować się w temacie na kilka tygodni przed urlopem, aby zarezerwowana  wakacyjna baza noclegowa spełniła wszystkie oczekiwania osób, które się w niej zatrzymają.

Kto kiedyś odwiedził Ustkę na pewno nie wyobraża sobie, aby móc wyjechać z tego miasta nie odbywszy spaceru po promenadzie. To miejsce, po którym chętnie przechadzał się Otto von Bismarck. Nawiązując do osoby kanclerza Niemiec warto wspomnieć, że w okolicach promenady znajduje się Willa Czerwona, która była jego letnią rezydencją. Dzisiaj w tym pięknym budynku funkcjonuje pensjonat, którego goście mogą jeść śniadania na znajdujących się na dachu budynku tarasach, skąd roztacza się widok na morze.

W Ustce znajduje się także Latarnia Morska. Ośmiokątna wieża została dobudowana do stacji pilotów. Latarnia ma 22 m wysokości, a zasięg jej światła to 18 mil morskich. Obiekt mogą zwiedzać turyści. Latarnicy twierdzą, że w wieży mieszkają duchy, które zachowują się wyjątkowo głośno, jednak w momencie, w którym w budynku pojawiają się turyści – milkną. Można zatem zwiedzać latarnię bez obaw.

Trzecie molo to kolejne miejsce, które trzeba zobaczyć podczas pobytu w Ustce. Nie każdy wie, że ten mierzący kilkadziesiąt metrów falochron według pierwotnych założeń miał być zdecydowanie dłuższy (miał mieć aż 1600 m), jednakże plany pokrzyżowały wydarzenia z września 1939 roku, kiedy zaniechano kontynuacji realizacji pomysłu. Mimo to obiekt działa do dziś i nazywany jest trzecim usteckim molem.

 Oczywiście zwiedzanie miasta to sama przyjemność, jednakże warto dać się skusić także innym atrakcjom przygotowanym przez władze miasta. W sezonie wakacyjnym przewidzianych jest wiele zabaw, między innymi wybory miss, kino na leżakach, czy koncerty zespołów, które grają muzykę o mocnym brzmieniu.

Wspomniane powyżej obiekty i atrakcje to zaledwie przedsmak tego co ma do zaoferowania ten popularny kurort.

Spokojne nadbałtyckie Grzybowo

Grzybowo jest małą wioską, leżącą na północy Polski w województwie Zachodniopomorskim. Wioska ta liczy sobie 1300 mieszkańców i jest ona nastawiona głównie na przyjmowanie turytów w okresie wakacyjnym. Jest to urocza miejscowość oddalona o 6 km od Kołobrzegu, co sprawia że oprócz zalet małej miejscowości mamy również możliwość odwiedzenia miasta w razie potrzeby większych zakupów.

Grzybowo daje możliwość taniego i przyjemnego spędzenia wakacji w nadmorskiej miejscowości. Oferta nocowania w Grzybowie jest dobrze rozbudowana, dzięki czemu mamy możliwość wynajęcia po przystępnych cenach dobrej jakości pokoi. Grzybowo leży nad samym morzem, dzięki czemu turyści, którzy tu przyjeżdżają mają okazję do dobrego spędzenia czasu nad wodą, bądź w pasie nadbrzeżnym w których często są ustawione bary z piwem lub grillem.

Wakacje nad morzem często wiążą się z koniecznością kupowania strojów plażowych, zabierania ze sobą tony ubrań, ręczników, kosmetyków na plaże itp., a co za tym idzie wielkie problemy bagażowe. Aby uniknąć problemów z transportem powinno się nie zabierać zbyt dużej ilości rzeczy, ponieważ i tak większość z tych rzeczy np. kosmetyki możemy nabyć na miejscu, dzięki temu zaoszczędzimy czas związany z pakowaniem i nie będziemy się martwić o to czy wszystko wzięliśmy. Na wycieczki powinno się brać tylko rzeczy, które nie mogą być kupione na miejscu, co da nam bardzo wygodną sytuację, w której nie będziemy musieli martwić się o jakieś braki w rzeczach niezbędnych.

Baza gastronomiczna w Grzybowie jest na dobrym poziomie, ponieważ za w miarę przystępną cenę można tu zjeść smacznie i po domowemu. Jeżeli przyjechaliśmy lub zamierzamy przyjechać do Grzybowa po raz pierwszy, to musimy poznać wszystkie możliwe atrakcje, z jakich możemy skorzystać.

Dość ciekawą i sympatyczną atrakcją jest możliwość wypożyczenia roweru i przejechania się ścieżką nadmorską, co pozwoli nam odprężyć się, zadbać o kondycję i jednocześnie sprawić że będziemy mieli okazję na przemyślenia. Grzybowo jest miejscem dla ludzi lubiących spokój i ciszę, chcących nad morzem głównie odpocząć a nie imprezować. Noclegi w tej wsi kosztują już od 20 zł do 250 zł za dobę co sprawia, że są one na każdą kieszeń. Miejscowość jest bardzo często odwiedzana również, ze względu na sympatycznych ludzi z tamtych terenów. 

Jaskinie w Tatrach Zachodnich

Zaletami Kościeliska, oprócz pięknej i wyjątkowej przyrody oraz szerokiej alternatywy noclegowej jest doskonała lokalizacja wypadowa. W Dolinie Kościeliskiej znajduje się wiele wspaniałych jaskini. Tylko niektóre z nich są udostępnione do zwiedzania przez turystów.

Najchętniej odwiedzana jest Jaskinia Mroźna. Jej długość to 560 metrów, mieści się na wysokości 1112 metrów n. p.m. i jest to jedyna jaskinia na terenie Tatr, która została specjalnie dla turystów, oświetlona na całej długości trasy. Jej nazwa wzięła się od panującej tam stałej temperatury wynoszącej około sześciu stopni Celsjusza. Podczas zwiedzania można odczuć zimny podmuch powietrza, a na ścianach jaskini nie trudno dojrzeć charakterystyczne białawe nacieki, które kojarzone są ze szronem. Jest to jedna z najciekawszych, ale i najkrótszych jaskiń w Tatrach. Została ona utworzona w wyniku przepływu wód podziemnych w Potoku Kościeliskim. Na początku przez osiem metrów turysta podąża przez sztuczny korytarz, następnie przechodzi przez Cmentarzysko Nacieków potem Zawaliska oraz Biały Chodnik, prowadzący w kierunku Wielkiej Komory. Jest to otwór mający długość 27 metrów oraz wysokość 10 metrów. Jej zwiedzania odbywa się z przewodnikiem i trwa nie całą godzinę, a ma swój początek przy Dolinie Kościeliskiej.

Kolejną jaskinią do której możemy trafić z Doliny Kościeliskiej jest Jaskinia Mylna, którą można zwiedzać bez przewodnika ale należy zachować szczególną ostrożność, gdyż można się w niej zgubić. Rozciąga się na długość ponad jednego kilometra. Składa się wielu korytarzy i ich rozgałęzień, stąd też łatwo o zboczenie z głównej trasy. Można tutaj zobaczyć przepiękne oka, nacieki grzybowe, czy też mleko wapienne. Warto do tej jaskini zabrać ze sobą latarkę, gdyż nie jest ona oświetlona, jak Jaskinia Mroźna. Dobrze również pamiętać o ciepłej odzieży, gdyż nawet w najcieplejsze dni w roku, temperatura tutaj nie przekracza 5 stopni Celsjusza.

Przy Wąwozie Kraków mieści się jaskinia o nazwie Smocza Jama, która właściwie stanowi dłuższy korytarz przeszywający skałę na wylot. Tunel ten ma długość 37 metrów. Wejście do jaskini znajduje się na trasie Wąwozu Kraków, po przebyciu około 100 metrów znajduje się drabinka i wspinamy się na skałę, na której znajduje się wejście do Smoczej Jamy. Jaskinia jest ciemna i ma sporo zakrętów, dlatego absolutnie konieczne jest posiadanie latarki.

Będąc w Dolinie Kościeliskiej warto także odwiedzić Jaskinię Obłazkową, która ma dokładnie 130 metrów długości i znajduje się na wysokości 1098 metrów n. p.m. Otwór wejściowy do Jaskinii Obłazkowej przekracza wysokość 2  metrów, a szerokość 9 metrów. Tworzy ona razem z Jaskinią Mylną oraz Raptawicką kompleks Jaskini Pawlikowskiego, opisanych po raz pierwszy w 1887 r. przez Jana Gwalberta Pawlikowskiego – ekonomistę,polityka, historyka literatury i wielkiego taternika.

Muzeum Regionalne

Piwniczna-Zdrój to malowniczo położone górskie miasteczko, oferujące odwiedzającym go turystom wiele różnorodnych atrakcji. Od lat jest ono znane nie tylko z leczniczych wód mineralnych, ale także dobrych warunków narciarskich, ciekawych szlaków turystycznych oraz bogatej bazy noclegowej. W mieście znajdują się liczne kwatery prywatne, pokoje gościnne, pensjonaty, hotele oraz wille, dzięki czemu każdy kto szuka atrakcyjnej oferty w Piwnicznej-Zdroju ma niemal gwarancję, że nawet w szczycie sezonu znajdzie dobre miejsce na wypoczynek.

Wśród atrakcji Piwnicznej-Zdroju, ważne miejsce zajmuje Muzeum Regionalne Towarzystwa Miłośników Piwnicznej-Zdroju. Muzeum dysponuje ponad 1500 eksponatami związanymi z historią miasta. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują reprodukcje dokumentów lokacyjnych miasta, nadających mu przywileje oraz liczne pamiątki i zdjęcia dokumentujące życie lokalnych bohaterów. Muzeum może się pochwalić bogatym zbiorem zabytkowych przedmiotów użytkowych, narzędzi wykorzystywanych przez rzemieślników, drewnianych rzeźb ludowych, a także obrazów, na których pokazana jest Piwniczna i jej okolice w dawnych czasach. Wszystkie te okazy doskonale obrazują codzienne życie tzw. czarnych górali.

W muzeum znajduje się także największa w Europie kolekcja sprzętu narciarskiego. Jest to zasługa prof. Zygmunta Bielczyka, który zbierał eksponaty od przełomu XIX i XX wieku do lat pięćdziesiątych XX wieku. W kolekcji znajdują się narty zjazdowe, narty biegowe oraz sprzęt narciarski. Najstarszy eksponat pochodzi XVIII wieku, a najmłodszy to narty ofiarowane muzeum przez Adama Małysza. Ponadto w muzeum znajduje się ekspozycja ukazująca walkę mieszkańców miasta z okupantami podczas II wojny światowej.

Muzeum mieści się w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury i otwarte jest dla zwiedzających od poniedziałku do piątku od godziny 10.00 do 12.00.

Karwia – Bałtyk i Kaszuby

Wakacje nad Bałtykiem

Nie ulega wątpliwości, że wakacje nad Bałtykiem to sprawdzony sposób na porządny odpoczynek. Cudownie malownicze wschody słońca, unikalny mikroklimat oraz białe plaże to kwintesencja urlopu nad polskim morzem. Wiele osób czeka na taką okazję niemal przez cały rok. Nie ma zatem nic dziwnego w tym, że mieszkańcy nadmorskich miejscowości oferują wypoczynek w swoich domkach i pokojach gościnnych. Nadmorska prywatna baza noclegowa to z pewnością jedna z najlepszych opcji zakwaterowania na cały wyjazd. Gdzie zatem jechać, aby w pełni docenić gościnność lokalnych mieszkańców i cieszyć się urokami polskiego morza w całym jego splendorze.

Mała znaczy wielka

Trafnym wyborem wydaje się być Karwia – maleńka osada turystyczna, położona na zachód od Jastrzębiej Góry, obecnie dzielnica Władysławowa. Jej atrakcyjna lokalizacja u samej nasady Mierzei Helskiej czyni ją jednocześnie najdłuższym miastem całych Kaszub. Teren Karwi wchodzi również w skład Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Zarówno wielbiciele sportów wodnych jak i amatorzy długich spacerów wzdłuż plaży znajdą tutaj swoje Eldorado. Choć niewielka powierzchniowo, Karwia oferuje przyjezdnym cały szereg atrakcji. To właśnie tutaj rosną najbardziej pokrzywione drzewa w Polsce, które zawdzięczają swoje niesamowite kształty niezwykle silnemu sztormowemu wiatrowi. Plaża w Karwi jest szeroka, z czystym, białym piaskiem. Czysta i raczej płytka woda jest idealnym wręcz miejscem do plażowania razem z maluchami. I choć w sezonie sporo jest na niej ludzi zawsze można znaleźć niewielki zakątek tylko dla siebie i swoich bliskich. Noclegi jakie oferuje Karwia są zróżnicowane i w przystępnej cenie, co czyni ją jedną z atrakcyjnych miejscowości w sezonie.

Karwia i co dalej?

Karwia jest także świetną bazą wypadową do pobliskich miejscowości pełnych atrakcji. Nawet podczas niedługiego pobytu można poznać fantastycznie piękne Kaszuby. Wśród pobliskich atrakcji znajdują się liczne latarnie morskie, ciekawe muzea, schrony bojowe w Jastarni i oczywiście przepiękna fauna i flora. Łowcy pięknych krajobrazów mogą się wybrać w okolice Jastrzębiej Góry, gdzie w Tupadłach znajduje się lądowisko, z którego latem odbywają się loty nad okolicą.

Trzy Spichrze Nad Brdą w Bydgoszczy

Miejsce, które obligatoryjnie należy odwiedzić wybierając się na dłuższy pobyt do Bydgoszczy (wskazówki co do miejsc noclegowych pod linkiem) w to miejsce są tak zwane Trzy Spichrze nad Brdą. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków znajdujący się na terenie Bydgoszczy. Historia tego obiektu sięga wieku XVIII, na kiedy to datowane jest powstanie najstarszego z nich, tzw. holenderskiego, który wyróżnia się zaokrąglonym dwuspadowym dachem. Powstanie pozostałych to czas I połowy wieku XIX. Kiedyś ich zadaniem było magazynowanie zboża, dziś w ich wnętrzu znajdują się liczne ekspozycje Okręgowego Muzeum. Spichrze to jeden z wielu budynków powstałych na terenie tego malowniczego miasta na przestrzeni lat, a zwłaszcza w czasie pruskiego zaboru, kiedy to odnotowano wzmożony napływ zboża dzięki stworzeniu w tym okresie Bydgoskiego Kanału.

Ważną datą jest tutaj rok 1964 kiedy to muzeum pozyskało jeszcze 2 spichrze, które wliczały się do zbioru 5 spichrzy stojących pomiędzy Brdą, a ulicą Grodzką. Powstanie tych zbożowych składzików datuje się na wiek XVII. Obiekty te wyróżniały się swą szachulcową konstrukcją i od samego początku ich funkcja sprowadzała się do gromadzenia i przechowywania zbóż. Bardzo nieszczęśliwe zdarzenie miało tu miejsce w roku 1960, na kiedy to datuje się wielki pożar, który pochłonął aż dwa wielkie spichrze, które sąsiadowały z Rybim Rynkiem. Po wielu pracach naprawczych zdecydowano, iż dwa magazyny zostaną oddane muzeum, natomiast trzeci będzie idealnym miejscem na siedzibę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz siedzibę Przedsiębiorstwa Imprez Artystycznych Estrada.

Przez wzgląd na ciągle to pogarszającą się kondycję spichrzy podjęto decyzję o całościowym remoncie oraz przeznaczeniu całego kompleksu w ręce Muzeum. Początek samego remontu datuje się na rok 1993, a kolejne obiekty systematycznie oddawano do użytku na przestrzeni lat: 2004-2006. Jest to siedziba takich sekcji jak: Dział Grafiki, Dział Historii, Dział Muzyczny oraz Dział Etnografii. Do dnia dzisiejszego można podziwiać wystawy stałe w postaci: ,,Od Starego Rynku do placu Wolności. Spacer ulicami międzywojennej Bydgoszczy” oraz ,,Bydgoszcz –okruchy miasta”, a także liczne wystawy czasowe.