Co daje wypoczynek w Zaniemyślu?

Zaniemyśl jest dość niepozorną wsią, która wielu osobom nie kojarzy się z niczym szczególnym. Być może jest tak dlatego, że wieś nie została wypromowana jako miejsce atrakcyjne turystycznie – wiele osób przeczyta o niej po raz pierwszy. Wioska jest znana mieszkańcom województwa wielkopolskiego, którzy bardzo chętnie rezerwują noclegi w Zaniemyślu w celu wypoczynku na łonie natury. Lokalna baza noclegowa rzeczywiście za największe atuty podaje walory krajobrazowe i Jezioro Raczyńskie, ale dla pasjonatów historii Polski najbardziej cenne będą jej niezwykłe dzieje.

Czas na krzyżacki pogrom

W XIII wieku Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, pod dewizą „pomagać i leczyć” pustoszył i przejmował siłą lub postępem majątki włościan. Ofiarą Krzyżaków padały nie tylko wsie, ale i całe miasta. O ile epoka krzyżacka była bardzo krwawa dla czasów jej współczesnych, to zamki krzyżackie są cenną atrakcją turystyczną w Polsce. Niektórzy przedstawiciele zakonu przyczynili się do zakładania osad, które funkcjonują do dnia dzisiejszego, ale dla zdecydowanej większości ludzi Krzyżacy będą kojarzyć się z przelewem krwi i nieszczęściami tamtych czasów. Krzyżacy zaplanowali inwazję na ziemie sąsiadujące z Zaniemyślem (dawniej Niezamyślem). Zorganizowali najazd w postaci trzech tysięcy uzbrojonych rycerzy. Byli bardzo pewni, że osiągną swój zamierzony cel – byli zresztą bardzo bliscy zwycięstwa. O tym, że pycha bywa zgubna, może poświadczyć pokonanie rycerzy przez miejscową ludność. Do tej pory można tutaj znaleźć resztki po elementach wyposażenia Krzyżaków, które są bardzo cennym znaleziskiem dla pasjonatów średniowiecza.

Co kryje Wyspa Edwarda?

Na jeziorze Raczyńskim znajduje się wyspa, mająca powierzchnię trzech hektarów. Mówi się, że została usypana na zlecenie poznańskiego wielmoży, którego celem było ukrycie na niej skarbów. Wyspa ta trafiła w ręce hrabiego Edwarda Raczyńskiego, znanego działacza politycznego i społecznika, a także podróżnika. Hrabia był wizjonerem – jego pasją było konstruowanie szybowca z trzciny i próby poderwania go do lotu. Tak więc człowiek z przełomu XVIII i XIX wieku wyprzedzał zastaną rzeczywistość – niestety popełnił samobójstwo w sile wieku, posądzony o malwersację przy budowie Złotej Kaplicy w Katedrze Poznańskiej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>