Wetlina bez chodzenia po górach

Wybieramy się w Bieszczady, ale z pewnych powodów nie chcemy lub nie możemy wyjść w góry? Żaden problem, poza nimi jest również wiele atrakcji, które sprawią, że nawet przez moment nie będziemy czuć się znudzeni. Skupmy się na malowniczej Wetlinie, prawdziwym sercu Bieszczad i spróbujmy odnaleźć atrakcje całkiem przyziemne, a nie wysokogórskie. Udając się w Bieszczady pamiętajmy o kapryśnej pogodzie, która nawet w środku lata potrafi sprawić turystom wiele (niekoniecznie przyjemnych) niespodzianek. Weźmy zatem ze sobą ciepłe ubrania, nie zapominajmy też o czapce i rękawiczkach, z których nierzadko będziemy zmuszeni skorzystać nawet w maju czy czerwcu. Następnie musimy sprawdzić, jakie noclegi w Wetlinie (spis)  czekają na turystów. Poszukajmy w internecie, a z pewnością znajdziemy odpowiedni pensjonat czy hotel, w którym miło spędzimy czas.

Gdy znajdziemy się już na miejscu, koniecznie musimy spróbować przysmaków lokalnej kuchni. Tradycyjne dania są w większości wegetariańskie, na bazie kapusty i ziemniaków, są to też różnego rodzaju potrawy z ciasta, takie jak np. pierogi czy naleśniki. Jeżeli do szczęścia potrzebujemy kawałka dobrego mięsa, tamtejsza kuchnia da nam również wiele radości. Na miejscu znajdziemy wyjątkowe propozycje potraw ze schabu, czy wyśmienitą golonkę, a amatorzy ryb z pewnością docenią lokalnego świeżutkiego pstrąga. Baza noclegowa często połączona jest z tą gastronomiczną, więc mamy szanse trafić na doskonałą kuchnię nawet w miejscu, gdzie nocujemy. Z pełnymi żołądkami możemy ruszyć na poszukiwanie przygód.

Wielka Pętla Bieszczadzka, czyli jedyna trasa biegnąca przez miejscowość to doskonałe miejsce, aby wybrać się na rower. Jeżeli chcemy odbyć taką wycieczkę, przygotujmy się na strome podjazdy, ale też niesamowite widoki, które na pewno zrekompensują nam zmęczenie. Sam sprzęt możemy zabrać ze sobą lub skorzystać z obecnych na miejscu wypożyczalni rowerów. Jeżeli podróżujemy pieszo, koniecznie zobaczmy imponujący wodospad, mieszczący się w części Wetliny, zwanej "Stare Sioło". Nazywany "Siklawa Ostrowskich" ma wysokość 5 m, a znajduje się 5 minut drogi piechotą od centrum miejscowości. Jest to prawdopodobnie najwyższy jednolity spadek wody w całych Bieszczadach. Atrakcji jest na miejscu wystarczająco dużo, aby spędzić tam długie dni, a nawet tygodnie. Zwieńczeniem każdego z nich może być wizyta w klimatycznych barach, czy restauracjach z doskonałą ofertą, zarówno jeśli chodzi o kartę dań, jak i napojów. Tam po prostu trzeba pojechać.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>